strona główna
dodaj do ulubionych | ustaw jako startową 
Dziś jest  środa, 8 lutego, 2012 r.  godz:01:59 

św.Hieronima Emilianiego

imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim
Błogosławiony Franciszek Dachtera
 poleć stronę  na dół
 powiększ

Pochodził z licznej rodziny o szczerze katolickich tradycjach. Urodził się 22 września 1910 roku w wiosce Salno pod Bydgoszczą.

Od 1922r. uczył się w Wyższej Szkole Chłopców (później wydziałowej) w Koronowie. Po dwóch latach przeniósł się do Państwowego Gimnazjum Klasycznego w Bydgoszczy; ponieważ jego ojciec został dyrektorem jednej z tutejszych szkół.

W gimnazjum, oprócz nauki, interesowało go wiele spraw; należał do kółka abstynentów, do "Filomatów", do harcerstwa. Maturę zdał w maju 1928r. i już po miesiącu zgłosił się do seminarium duchownego w Gnieźnie. Wyróżniał się systematyczną pobożnością, gotowością usługiwania przy ołtarzu, szacunkiem wobec kapłanów i uczynnością w życiu codziennym. Lubił też wyjeżdżać z harcerzami na obozy i opiekować się dziećmi.

Święcenia kapłańskie przyjął 10.VI.1933r. W seminarium studiował też jego młodszy brat Leon; po wojnie został tu profesorem. Na pierwszą placówkę wikariuszowską pojechał do parafii Najświętszej Maryi Panny w Inowrocławiu. Przez dwa lata gorliwie pracował i zdobył sympatię młodzieży, którą się zajmował. Zachowała się kronika Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej.

Od września 1935r. ks. Franciszek uczy religii w Miejskim Koedukacyjnym Gimnazjum Kupieckim w Bydgoszczy (640 uczniów). Napisał tu podręcznik pt. "Nauka wiary" przeznaczony dla szkół tego typu, a w 2 lata później zgłosił się na zaoczne studia z zakresu historii Kościoła na uniwersytecie lwowskim. Ukończył je z tytułem magistra w czerwcu 1939r. Widocznie było to dla niego ważne osiągnięcie, bo w korespondencji obozowej pytał rodzinę, czy zachował się jego uniwersytecki dyplom.

Gdy wybuchła wojna, jako kapelan wojskowy poszedł z 62 pułkiem piechoty na front. Do niewoli dostał się 17 września 1939 r. i przez pół roku przebywał w obozie jenieckim Rothenburg (IIA; IXC; nr 176). Wbrew konwencjom międzynarodowym Niemcy zabrali kapelanów wojskowych do obozów koncentracyjnych (najpierw Buchenwald, potem Dachau; od 7.VII.1942r.).

Warunki w obozie w Buchenwald i praca w kamieniołomach nadwątliły jego zdrowie, ale nie złamały ducha. Potem wydawało się, że pobyt w Dachau, głód i praca na plantacji, były dopełnieniem cierpienia. Ale w grudniu 1942r. przyszło najgorsze; ks. Dachterę skierowano na tzw. doświadczenia medyczne (zaszczepienie malarii). Na "doświadczeniach" był wiele razy. Każdorazowo na okres 1 do 4,5 miesięcy.
Pseudomedyczne zabiegi spowodowały różnorodne komplikacje zdrowotne. Bardzo cierpiał. Ostatnia choroba trwała pół roku. Koledzy widzieli, jak się męczył, i usiłowali mu pomóc, lecz byli bezradni. Wracały ataki malarii, często tracił przytomność. Bezpośrednio przed śmiercią zdołano mu udzielić sakramentów św. Zmarł w Dachau 22 sierpnia 1944r. Bezpośrednią przyczyną zgonu był jak się zdaje - zastrzyk trucizny. Zwłoki spalono.

Jego towarzysze, świadkowie śmierci zapamiętali ostatnie słowa ks. Franciszka "Pozdrów... niech nie płaczą... Bóg tak chce... zgadzam się..."
 poleć stronę  cofnij  do góry
Skrzynka intencji
Sióstr Dominikanek


treść intencji:


Twoje imię:


 kasuj  


 Fotografia Ślubna - Maciej Eich
 Kwiaciarnia INOFLORA
 Inowrocław - wirtualna wycieczka
Copyright Parafia pw ZNMP w Inowrocławiu © 2004 - 2012
Wszelkie prawa zastrzeżone
kontakt - WebAdmin
Liczba osób OnLine: 6
strony www Inowrocław em-studio.pl
 strony www Inowrocław em-studio.pl